piątek, 16 kwietnia 2010

WiiLTB czyli Wii Linux Torrent Box Part 1

W ramach oderwania od rzeczywistości postanowiłem pobawić się starą dobrą konsolą.. co by tu w niej zepsuć? Aktualnie potrzebuję obrazu Ubuntu w wersji serwerowej i w kółko nie mogę jej pobrać .. w dzień jest robota, a w nocy nie wyrobiłbym szumu mojego komputerka ... więc może Wii pobrałoby ten obraz dla mnie?
Zaznaczam, że nie odpowiadam za żadne straty, uszkodzenia, problemy powstałe w wyniku lektury tego tekstu, jeśli chcesz coś zrobić - robisz to na własną odpowiedzialność.

Niestety nie posiadam adaptera ethernet dla konsolki więc jestem zdany na wbudowane wifi. Wersje Linux-a dla Wii przez długi czas nie obsługiwały wifi, zmieniło się to dopiero po udostępnieniu przez Team Twizzlers MIKE (dla zainteresowanych google ;). Kernel wykorzystujący MIKE a nie IOS umożliwia działanie wbudowanego modułu pod Linuxem i o to właśnie nam chodzi :). Uruchomienie jądra z wykorzystaniem MIKE, a nie IOS wymusza uruchomianie z poziomu Bootmii (gui lub autostart).

Będziemy stawiać whiite-linuxa WIKI więc zgodnie z linkiem musimy pobrać paczki:

http://downloads.sf.net/gc-linux/gc-linux-mikep5-v2.6.32%2Bwhiite-1.10.tar.bz2
http://downloads.sf.net/gc-linux/debian-lenny-5.0%2Bwhiite-1.10.tar.bz2

Zgodnie z opisem WIKI whiite-linuxa przygotowujemy kartę SD - dzielimy na partycje boot i root, odpowiednio fat16 i ext3. Zamiast walczyć w terminalu zawsze można użyć graficznego programu jak GParted
sudo apt-get install gparted
.
Po utworzeniu partycji rozpakowujemy zawartość pobranych paczek na kartę pamięci tak jak to jest opisane na wiki. Gdy wszystko jest już prawie gotowe radziłbym skopiować kernel MIKEp5 z katalogu bootmii karty SD do apps/mikep5.110. Przeglądając zawartość karty SD w GUI bootmii nie uraczymy tego katalogu, a chcemy odpalić kernel znajdujący się właśnie w nim, stąd to kopiowanie. Zanim radośnie uruchomimy naszego linuxa wypadałoby go jeszcze skonfigurować.

Konfiguracja wifi ogranicza się do edycji pliku /etc/network/interfaces , w który dla statycznego ip i wpa2 przyjmie postać

auto lo
iface lo inet loopback

auto wlan0
iface wlan0 inet static
wpa-ssid MOJE-SSID
wpa-psk MOJE-HASLO
wpa-key-mgmt WPA-PSK
wpa-pairwise TKIP CCMP
wpa-group TKIP CCMP
wpa-proto WPA RSN
wpa-ap-scan 1
wpa-scan-ssid 1
address MOJE-STATYCZNE-IP
netmask 255.255.255.0
gateway MOJ-ADRES-IP-BRAMY

Oczywiście pola w stylu MOJE-SSID wymagają edycji, co oczywiście nie stanowi problemu. Maska sieci w większości jest taka jak podana, adres ip bramy to nic innego jak adres ip routera czy innej bramy naszej sieci.

Jeśli chcemy mieć sprawne dns-y wypadałoby jeszcze zmienić zawartość pliku /etc/resolv.conf

nameserver 192.168.0.1

gdzie nameserver to adres bramy domyślnej lub np serwery OpenDNS

nameserver 208.67.222.222
nameserver 208.67.220.220

Teraz mamy już Debiana Lenny przygotowanego do jazdy próbnej. Po uruchomieniu w bootmii GUI obrazu jądra zostaniemy radośnie zalani potokiem komunikatów .. jeśli nie dojdziemy do etapu logowania w terminalu to na 90% udało się odpalić nie ten kernel (boot.elf z apps/mikep5.110 korzysta z IOS i ma inną ścieżkę dostępu do root więc kernel nie znajdzie go, próba uruchomienia zakończy się niepowodzeniem).

Po uruchomieniu właściwego obrazu jądra i założeniu, że skonfigurowaliśmy wifi jak należy Debian poprosi nas o logowanie ... którego dokonamy przez ssh.

ssh root@IP_KONSOLI

oczywiście 'IP_KONSOLI' zastępujemy naszą wartością. Teraz należy podać hasło 'whiite' i .. je zmienić

passwd root

bo przecież niefajnie mieć domyślne hasło na koncie root ...

Wypadałoby odświeżyć repozytoria i zaktualizować stare pakiety, podobnie jak w bazującym na Debianie Ubuntu możemy posłużyć się apt (a to niespodzianka .. w końcu postawiliśmy na Wii właśnie Debiana)..

apt-get update
apt-get upgrade

jeśli pierwsza z komend informuje o niemożliwości znalezienia serwera .. to znaczy że ktoś tu pominął edycję /etc/resolv.conf ... oczywiście możemy to zrobić przez ssh

nano /etc/resolv.conf

Dobra, repozytoria odświeżone, pakiety zaktualizowane.. ciąg dalszy w części drugiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz